Bierzesz żelazo i wapń razem? Ten błąd popełnia wiele ciężarnych
Rano żelazo, w południe wapń – dlaczego kolejność tabletek może uratować Twoją suplementację
Tekst w ramach akcji Bezpieczne Leki. Więcej informacji na dole wpisu.
Siedzisz przy śniadaniu, przed Tobą cała bateria suplementów – żelazo, wapń, magnez, witaminy. Łykasz wszystko naraz, popijasz herbatą i biegniesz do pracy. Brzmi znajomo? Jeśli tak, możesz właśnie marnować pieniądze i wysiłek włożony w dbanie o siebie i rozwijające się w Tobie dziecko. Okazuje się, że niektóre suplementy wzięte razem dosłownie blokują się nawzajem – jakby walczyły o miejsce przy stole. I niestety, w tej walce przegrywasz Ty.
Ciąża to czas, gdy organizm potrzebuje znacznie więcej składników mineralnych niż zwykle. Zapotrzebowanie na żelazo rośnie niemal dwukrotnie, wapń jest niezbędny do budowy kości malucha, a magnez pomaga utrzymać nerwy i mięśnie w ryzach (dosłownie – bez niego skurcze łydek potrafią wyrwać ze snu). Problem w tym, że nie wszystkie te minerały lubią się nawzajem. I właśnie dlatego kolejność ich przyjmowania ma ogromne znaczenie dla Twojego zdrowia.
Żelazo kontra wapń – niewidzialna wojna w Twoim jelicie
Pewnie słyszałaś, że w ciąży trzeba brać żelazo. Lekarz przepisał Ci ASCOFER (kliknij i poznaj ten lek lepiej), a może sama sięgnęłaś po preparat, bo czujesz się zmęczona i masz zawroty głowy. To dobry krok – niedobór żelaza u ciężarnych to prawdziwa epidemia. Ale jeśli popijasz tabletkę żelaza mlekiem albo łykasz ją razem z wapniem, możesz właśnie sabotować własne wysiłki. Wapń i żelazo rywalizują o te same „drzwi wejściowe” w jelitach. Gdy weźmiesz je razem, wapń często wygrywa – jest po prostu silniejszy w tej konkurencji.
Badania pokazują, że jednoczesne przyjmowanie wapnia może zmniejszyć wchłanianie żelaza nawet o 50%. To oznacza, że z tabletki ASCOFER, która miała dać Ci pełną dawkę tego cennego pierwiastka, przyswajasz zaledwie połowę. A potem dziwisz się, że hemoglobina nadal niska, że zmęczenie nie ustępuje, że włosy wypadają garściami. Rozwiązanie jest prostsze niż myślisz – wystarczy rozdzielić te dwa suplementy w czasie. Minimum to dwie godziny przerwy, ale ideałem jest przyjmowanie żelaza rano na czczo, a wapnia – wieczorem przed snem.
Praktyczny rozkład dnia dla ciężarnej suplementującej
Wyobraź sobie typowy dzień. Budzisz się, jeszcze przed śniadaniem połykasz tabletkę ASCOFER – najlepiej popijając ją sokiem pomarańczowym, bo witamina C znacząco poprawia wchłanianie żelaza. To mały trik, który może podwoić efektywność suplementacji. Potem jesz spokojnie śniadanie, idziesz do pracy, żyjesz swoim dniem. Dopiero wieczorem, minimum dwie-trzy godziny po ostatnim posiłku, sięgasz po CALPEROS 1000 (wysoka dawka). Wapń przyjęty przed snem ma dodatkową zaletę – wspomaga regenerację kości w nocy, gdy organizm intensywnie pracuje nad naprawą tkanek.
A co z magnezem? Tu sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Magnez również może konkurować z wapniem o wchłanianie, choć ta rywalizacja nie jest tak zacięta jak w przypadku żelaza. MAGNE B6 FORTE (wysoka dawka magnezu) najlepiej brać w ciągu dnia, między posiłkami, zachowując odstęp od wapnia. Wiele kobiet dobrze toleruje schemat: żelazo rano, magnez w południe i po południu, wapń wieczorem. Taki rozkład pozwala każdemu z minerałów spokojnie wchłonąć się bez przeszkadzania sobie nawzajem.
Te błędy popełnia niemal każda ciężarna – sprawdź, czy Ty też
Herbata przy śniadaniu to dla wielu kobiet święty rytuał. Niestety, garbniki zawarte w herbacie – zarówno czarnej, jak i zielonej – są prawdziwymi złodziejami żelaza. Potrafią zmniejszyć jego wchłanianie nawet o 60-70%. To samo dotyczy kawy. Jeśli bierzesz ASCOFER i popijasz go poranną herbatą, możesz właśnie wyrzucać pieniądze w błoto. Zasada jest prosta: pij kawę i herbatę minimum godzinę przed lub dwie godziny po przyjęciu żelaza.
Kolejny częsty błąd to branie wszystkich suplementów „na zapas” – bo wieczorem się zapomina, bo rano jest więcej czasu, bo tak wygodniej. Tyle że żołądek i jelita mają ograniczoną pojemność wchłaniania. Gdy zalanujesz je naraz kilkoma różnymi minerałami, organizm przyswoi tylko część z nich. Reszta przejdzie przez przewód pokarmowy niewykorzystana. Lepiej brać mniej naraz, ale regularnie i we właściwych odstępach, niż ładować wszystko za jednym zamachem.
Kiedy lepiej odpuścić i skonsultować się z lekarzem
Suplementacja w ciąży to nie zabawa – to poważna sprawa, która wymaga indywidualnego podejścia. Jeśli mimo regularnego przyjmowania żelaza nadal masz objawy niedokrwistości – bladość, szybkie męczenie się, duszność przy wchodzeniu po schodach – koniecznie porozmawiaj z lekarzem. Może potrzebujesz wyższej dawki, innej formy żelaza, a może problem leży gdzie indziej. Czasem uporczywe zmęczenie w ciąży ma inne przyczyny: niedobór witaminy B12, problemy z tarczycą, ukryte infekcje.
Warto też wiedzieć, że nie każda ciężarna potrzebuje wszystkich suplementów. Jeśli Twoja dieta jest bogata w nabiał, możesz nie potrzebować tak wysokich dawek wapnia. Jeśli jesz dużo zielonych warzyw, orzechów i nasion, Twoje zapotrzebowanie na magnez może być częściowo pokryte z jedzenia. Suplementy mają uzupełniać dietę, nie zastępować ją. Regularne badania krwi – morfologia, poziom ferrytyny, wapnia, magnezu – to najlepszy sposób, żeby wiedzieć, czego naprawdę potrzebujesz i w jakich dawkach.
Małe zmiany, wielka różnica – jak zoptymalizować suplementację
Czasem drobna zmiana nawyków może przynieść spektakularne rezultaty. ASCOFER przyjmowany na czczo z odrobiną witaminy C wchłania się znacznie lepiej niż połknięty w pośpiechu po obfitym śniadaniu z serem i kawą. CALPEROS 1000 brany wieczorem nie tylko lepiej się przyswaja, ale też pomaga w zasypianiu – wapń ma łagodne działanie uspokajające. MAGNE B6 FORTE przyjmowany regularnie w ciągu dnia pomaga utrzymać stabilny poziom magnezu i zmniejsza ryzyko bolesnych skurczów mięśni, które potrafią zamienić ciążowe noce w koszmar.
Pamiętaj też o jedzeniu. Suplementy działają najlepiej, gdy wspierasz je odpowiednią dietą. Żelazo hemowe z mięsa wchłania się znacznie lepiej niż żelazo z tabletek – jeśli nie jesteś wegetarianką, warto włączyć do jadłospisu chude czerwone mięso. Wapń z nabiału też jest dobrze przyswajalny, podobnie jak magnez z pestek dyni, migdałów czy ciemnej czekolady (tak, to oficjalna wymówka, żeby jeść czekoladę!). Suplementy to wsparcie, nie zamiennik zdrowego odżywiania.
Podsumowanie
Teraz wiesz, że łykanie wszystkich suplementów naraz to jeden z najczęstszych błędów ciężarnych kobiet – i jeden z najłatwiejszych do naprawienia. Pamiętaj o złotej zasadzie: żelazo rano, wapń wieczorem, magnez w ciągu dnia, a między nimi minimum dwie-trzy godziny przerwy. Unikaj popijania żelaza herbatą, kawą czy mlekiem – witamina C to Twój sprzymierzeniec, garbniki i wapń to wrogowie. Regularne badania krwi pomogą Ci kontrolować, czy suplementacja działa tak, jak powinna. A jeśli masz wątpliwości – zawsze konsultuj się z lekarzem, bo każda ciąża jest inna i każda kobieta ma indywidualne potrzeby.
Ten artykuł powstał w ramach akcji Bezpieczne Leki, która ma na celu poszerzać wiedzę Pacjentów w temacie bezpieczeństwa stosowania leków. Organizatorem akcji jest portal Leki.pl. Więcej informacji na www.BezpieczneLeki.pl.
Bibliografia
• ASCOFER – Charakterystyka Produktu Leczniczego
• CALPEROS 1000 – Charakterystyka Produktu Leczniczego
• MAGNE B6 FORTE – Charakterystyka Produktu Leczniczego
Artykuł sponsorowany